Dlaczego warto… być neurotykiem

Dlaczego warto… być neurotykiem?

W dzisiejszym świecie przyznawanie się do wątpliwości, dylematów, niepokojów, nie jest łatwe. Ze wszystkich stron bombarduje nas obraz pewnego siebie, zdecydowanego, wiedzącego, co zrobić, szybko podejmującego decyzję, najczęściej przystojnego osobnika lub pięknej osobniczki. Już w przedszkolu dzieci, które są ostrożniejsze, bardziej wycofane, mniej aktywne, są:  albo niewidzialne albo uznane za dziwne, przecież to takie nie dziecięce, bo normalne dziecko biega, krzyczy i szaleje… A co w sytuacji, kiedy ja, moje dziecko, tak nie mam, za to jestem zagubiona/y, niezdecydowana/y, niezbyt pewna/y siebie, często przestraszona/y, a na dodatek mam sobie, swojej aparycji wiele do zarzucenia? Z pewnością w wielu głowach pojawi się myśl, żeby coś z tym zrobić, poszukać terapeuty, popracować nad sobą, przecież pozytywne myślenie do klucz do sukcesu, ale czy na pewno…

 

Neurotyk, kto to taki?

Według Freuda neurotyk to ofiara sublimacji – tak mocno tłumi swoje naturalne, biologiczne potrzeby, że nie docierają do jego świadomości. Cena, którą za to płaci to lęki i problemy seksualne. Według Viktora Frankla, austriackiego psychiatry, który przeżył pobyt w obozie koncentracyjnym, osoba neurotyczna, to taka, która się zamartwia, szuka dziury w całym, wyszukuje choroby – u siebie i bliskich, spodziewa się nieszczęścia. Zdaniem psychiatry, to ktoś najzupełniej zdrowy. Neurotyczna organizacja osobowości według Otto Kernberga charakteryzuje się stabilnym obrazem siebie i innych, dobrą orientacją w rzeczywistości i mechanizmami obronnymi opartymi o wyparcie, co oznacza obecność konfliktowych obszarów w psychice.

Sam neurotyzm nie jest chorobą, ani zaburzeniem, ale zespołem cech, charakteryzujących ludzką osobowość. Osoby neurotyczne mają skłonność do przeżywania emocji określanych, jako negatywne:  złość, smutek, poczucie winy, zazdrość. Intensywnie reagują na stres, często niezbyt dobrze sobie z nim radzą. Bywają nieśmiałe, skrępowane, mają kłopot z podjęciem inicjatywy, czy decyzji. Mimo, że neurotyzm nie jest chorobą, jest czynnikiem ryzyka zaburzeń lękowych, fobii, zaburzeń nastroju, zaburzeń odżywiania. Czy zawsze trzeba go leczyć? Oczywiście nie! W sytuacji, kiedy utrudnia nam życie, powoduje dyskomfort, narzuca wiele ograniczeń, powoduje, że nie możemy zrealizować naszych planów albo, kiedy nie potrafimy zaakceptować siebie, jako zagubionych i pełnych wątpliwości, to oczywiście, że tak, skonsultujmy się z psychologiem,  podejmijmy terapię. Być może, przy wsparciu z zewnątrz okaże się, że wrażliwość, ostrożność, kruchość, wieczne dylematy, dzielenie włosa na czworo przynoszą nam też wiele korzyści. Przecież świat potrzebuje ludzi, którzy pochylają się nad słabszymi, nie potrafią przejść obojętnie obok nieszczęścia, nie daje im spokoju czyjaś krzywda i nie są może najbardziej przebojowe, ale potrafią wysłuchać i zrozumieć, bo przecież prawie żadne stany emocjonalne nie są im obce.

Jestem psychologiem, certyfikowaną psychoterapeutką PTPPd. Ukończyłam 4-letnie całościowe szkolenie z zakresu psychoterapii w Krakowskim Centrum Psychodynamicznym. Jestem w trakcie specjalizacji z psychologii klinicznej w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Psychoterapeutycznie pracuję od 10 lat, zarówno z dorosłymi, jak i z młodzieżą, przede wszystkim z zaburzeniami: lękowymi, osobowości, odżywiania, nastroju, jak i kryzysami życiowymi.

Dodaj komentarz