Gestalt

Dlaczego warto… być świadomym?

Na czym polega psychoterapia Gestalt? Jeżeli miałbym odpowiedzieć jednym zdaniem, to: „Świadomość siebie leczy.” Proste? No tak, ale czym jest świadomość? Jak zdefiniować samoświadomość? Czy możemy być samoświadomi permanentnie? Raczej nie. Chodzi raczej o uświadamiania sobie siebie. O doświadczanie siebie w teraźniejszości. Od lat humanistyczna psychologia i psychoterapia zachęca do bycia w „tu i teraz”. Gestaltyści zainspirowani fenomenologią zachęcają do doświadczania siebie w „tu i jak”.

 

Gestalt – Laboratorium Istnienia

W gabinecie gestaltysty prowadzone są fenomenologiczno-egzystencjalne badania, psychoterapeuta wspólnie z klientem badają to co się dzieje w „tu i jak”. Treści wnoszone przez klienta rzadko bywają interpretowane, raczej poszukujemy ich emocjonalnego znaczenia dla klienta. Na przykład: „Jak, to co teraz się tobie przypomniało z dzieciństwa, wpływa na twoje emocje, relacje jak to łączysz z Twoją aktualną sytuacją?” Jak jesteś teraz gdy o tym rozmawiamy, co czujesz w swoim ciele?

Takie „badania” świata klienta często doprowadzają nas do zaskakujących „wyników”.  Często osoba której towarzyszę w „badaniach siebie” odkrywa coś w sobie, w swojej historii czy w losach swoich bliskich. Pojawia się inna perspektywa, np. uzależnienia:  „…nie piłem bo miałem więcej pieniędzy, czuję teraz, że to wynikało też z tego, że widziałem jak ojciec pił i chciałem być jak on, bo pomimo że pił, to bardzo go szanowałem, był dla mnie ważny… i to co działo się w moim związku też przyczyniło się do ucieczki w alkohol”. Ważne jest podkreślenie, że w takich badaniach nie szukamy winnych, nie pytamy „dlaczego? ” Bardziej interesuje nas proces, kontekst i emocje jakie wtedy były tłumione, zablokowane, do których teraz nie mam dostępu, których się boję.

 

Dlaczego nie pytamy „dlaczego”?

Pytanie „dlaczego?” sugeruje, że jest jakiś obiektywny i jedyny powód np. naszego cierpienia. Tak jednak nie jest, życie każdego z nas jest wielowymiarowe i różne czynniki wpływają na nasze emocjonalne stany. Pytanie „dlaczego?” może też prowokować do poszukiwań „winnych”, oczywiście najszybciej będziemy obwiniać naszych rodziców lub wypierać ich wpływ na nasze funkcjonowanie. Relacje z rodzicami mają duży wpływ na to jacy jesteśmy. Często, na początku terapii pojawia się opór przed uświadomieniem sobie tego, jakie te relacje były: „ale ja miałem dobre dzieciństwo, dobrych rodziców” albo „ojciec nie żyje i nie będę źle na niego mówił”. Można  powiedzieć, że intuicyjnie czujemy, że na terapii nie chodzi o to by teraz obwiniać naszych rodziców. Chodzi o uznanie tego JAK relacje z nimi nas u/kształtowały i JJAK to wpływa na nasze relacje teraz. I jeśli to nazwę mogę coś z tym zrobić. Wziąć odpowiedzialność za aktualne relacje. Dlatego zamiast „dlaczego?” pytamy „Tu i jak?”. „Jak Karolek się wtedy czuł,  gdy brakowało mu ojca? Wyobraź sobie siebie z tamtego okresu, co czujesz teraz do tego chłopca? Co byś mu powiedział, co byś zrobił dla niego, z nim…? Jak, to co sobie uświadomiłeś wpływa na Ciebie Karolu?” Nie interpretujemy, pogłębiamy świadomość siebie. To leczy.

 

Eksperymenty prowadzą do odkryć

Joseph Zinker psychoterapeuta, który ceni sobie twórczość w psychoterapii, twierdził, że Gestalt jest zintegrowaną wersją fenomenologii i behawioryzmu. Fenomenologia gestaltowskiej orientacji psychoterapeutycznej polega na tym, że uznajemy doświadczenia klienta zakładając, że jego rozwój  jest zakorzeniony w jego perspektywie, każdy ma w sobie mądrość, która doprowadzi do samoregulacji. Dlatego osobę z którą pracuję uznaję jako eksperta od samego siebie. Pomagam   odkryć jej potencjał, potrzeby, pokazuję drogę do samopoznania, poznanie swoich potrzeb i wybór sposobu ich realizacji – wspieram decydowania o sobie. Behawioryzmem, będzie  uczenie się, odkrywanie nowych sposobów myślenia, działania. Skuteczną metodą do odkrywania „nowego”  jest eksperymentowanie.

Eksperyment Gestalt to interwencja psychoterapeutyczna, która nie zakłada określonego wyniku, jest metodą badawczą. To odkrywanie i przeżywanie siebie w trakcie eksperymentalnej twórczej pracy: zabawy, odgrywania ról, psychodramy, wizualizacji, metaforyzowania, ruchu, rysowania. Fenomenologiczna idea podejścia Gestalt zachęca do pogłębiania oczywistości, skupiamy uwagę na rzeczach „oczywistych”, a często ukrytych przed świadomością klienta. Chodzi o to, by poprzez emocjonalne i percepcyjne doświadczanie siebie w rzeczywistości odkryć coś  „oczywistego”. Tego rodzaju odkrycie daje poczucie pełni poprzez zintegrowanie wewnętrznych, dualnych i przeciwstawnych sił, rozterek, konfliktów. Na przykład „zbyt grzeczna” kobieta w trakcie eksperymentu odkrywa w sobie przeciwieństwo, taką cześć siebie zupełnie inną niż „grzeczna kobieta” i nazywa ją „wiedźma …”. Poznaje ją, pozwala jej się wypowiedzieć, pozwala sobie być „wiedźmą”. Wtedy odkrywa, że ta cześć jest również potrzebna. To jest ta cześć która, może ją ochronić, która walczy o nią. To jest jej siła. I gdy owa kobieta, kolejny raz ma jakieś wątpliwości,  np. czy kogoś nie obrazi gdy – zadba o siebie, pytam: „A co na to wiedźma w Tobie? Od razu pojawia się energia: „Jak to co, wiedźma ma to gdzieś!

„Jednocześnie” zamiast „Albo”

Samoświadomość jest procesem pełniejszego doświadczania siebie i ma na celu pełne branie odpowiedzialności za swoje życie. By być w pełni świadomym, potrzebujemy poznać, zaakceptować i zintegrować nasze wewnętrzne często skrajne i sprzeczne bieguny.  Wymaga to uznania że, np.  „jestem silny i słaby”, „altruistyczny i egoistyczny”, „aktywny i bierny”. Otrzymanie prawa do bycia (w zależności od potrzeby) w jednym lub w obu biegunach, często jest wielkim odkryciem. „Ale jak to? To ja mogę czuć do mojej przyjaciółki zazdrość o jej sukcesy i jednocześnie jej potrzebować?” Często wystarczy prosta zmiana w myśleniu i nagłośnienie jej poprzez głośne wypowiedzenie: „Chcę wyjechać a z drugiej strony się boję” na „Chcę wyjechać jednocześnie się boję”.  To drugie zdanie jest prawdziwe, bo sprzeczne emocje są w nas jednocześnie. Może to też być aspekt brania odpowiedzialności: „Muszę wyjechać.” zamieniam na „Chcę wyjechać” lub „Decyduję się wyjechać”.  W ten sposób odpowiedzialność za decyzję jest moja. Czuję swoją sprawczość.

Ciało wiedziało

Świadomość siebie to zbieranie informacji z trzech obszarów Ja: głowa (wspomnienia, myśli, wyobrażenia), serce (emocje, uczucia) oraz ciało (napięcia, blokady, ból, usztywnienie, cięło-zimno itp.). Gdy głowa nie nadąża za emocjami ciało może nas uświadomić wystarczy się w nie wsłuchać. Najprościej, w sytuacji jest zrobić sobie „skan ciała” – jak moje ciało teraz reaguje na sytuację, wspomnienie, emocje. „Gdzie w sowim ciele czujesz energię, ból, usztywnienie, blokadę?”
Można też porozmawiać ze swoim ciałem, to bywa wzruszające i odkrywcze. Gdy np. boli głowa: „Co moja głowo chcesz mi powiedzieć?” Albo bardziej eksperymentalnie: „Poczuj się swoją głową, jak jest być bolącą głową, co masz do powiedzenia jako głowa? Czego teraz potrzebujesz?”  Warto podkreślić, że to nie „moje ciało mi mówi” ale „ja-ciało mówię”. Jestem ciałem, tak jak jestem myśleniem i emocjami. Pamiętam sesję z klientką gdzie jej „głowa/mózg”  nie pozwalał jej odpoczywać na wakacjach. Zapytaliśmy się jej ciała, jak Ono jest z tym wszystkim, przed wyjazdem na urlop, i odkryliśmy „oczywistość”: „Przecież głowa/mózg to też ciało.” Klientka uświadomiła sobie, że kuszące i wygodne byłoby zostawić w domu „głowę/mózg”  (czyli myślenie o pracy) w domu i wyjechać na wakacje. Jednak, tak się nie da! Głowa/mózg – ciało, też potrzebuje wyjechać, odpocząć.

Domykanie – odpuszczanie

Gdy już uświadomimy sobie jakiś aspekt siebie, doświadczymy tego emocjonalnie, fizycznie możemy „domknąć Gestalt”. Laura Perls uznaje to za cel psychoterapii Gestalt: „Celem terapii Gestalt jest kontinuum świadomości, swobodnie przebiegający proces tworzenia się postaci, w którym to, co jest najważniejsze dla organizmu, relacji, grupy lub społeczeństwa staje się postacią, wchodzi na pierwszy plan, gdzie można tego w pełni doświadczyć i poradzić sobie z tym doświadczeniem (przyjąć, przepracować, uporządkować, zmienić, pozbyć się go etc.) w taki sposób, że będzie mogło potem przejść do tła (ulec zapomnieniu lub asymilacji i integracji) i zwolnić pierwszy plan dla następnej istotnej figury.”
Jestem świadomy, że w tym artykule przedstawiłem tylko część obszarów pracy nad „poszerzaniem samoświadomości” w psychoterapii Gestalt. Czuję lekki niepokój, że może o czymś ważnym nie napisałem, że napisałem zbyt ogólnie. Te uczucia rezonuję w moim ciele, czuję napięcie w skroniach i zastygam przed laptopem. Przyjmuję ten lęk. Biorę kilka głębszych oddechów, wzdycham. Chcę zakończyć pisanie tego tekstu, takim jaki jest. Odpuszczam. Kończę, domykam.

Summary
Dlaczego warto być świadomym? - Psychoterapia Gestalt
Article Name
Dlaczego warto być świadomym? - Psychoterapia Gestalt
Description
Na czym polega psychoterapia Gestalt? Jeżeli miałbym odpowiedzieć jednym zdaniem, to: „Świadomość siebie leczy.” Proste? No tak, ale czym jest świadomość?
Author
Publisher Name
SzukamTerapeuty.pl
Publisher Logo
mm

Jestem certyfikowanym psychoterapeutą i trenerem Gestalt. Przyjmuję klientów w Chełmie, pracuję z dorosłymi, młodzieżą, parami oraz rodzinami. Prowadzę szkolenia dla instytucji opiekuńczo-wychowawczych oraz superwizje indywidualną i zespołów pedagogiczno-psychologicznych oraz oddziałów terapeutycznych. Organizuję i prowadzę autorskie warsztaty Gestalt dla mężczyzn „Męskie JA”.

Dodaj komentarz