Dlaczego warto… wiedzieć co ludzie czują?

Serce czy rozum?  Dlaczego warto… zrozumieć serce.

Na pewno miałeś w życiu sytuację, kiedy zastanawiałeś się czy słuchać serca czy rozumu. Próbowałeś wybrać jak najlepiej, analizując „za i przeciw”. Prawdopodobnie wybór był bardzo trudny i zakończył się porażką, cierpieniem. Wybór między sercem a rozumem skazany jest z góry na niepowodzenie. Rozwiązanie problemów i odpowiedzi na wiele trudnych pytań pojawią się natomiast w momencie, kiedy zrozumiesz swoje serce… Zamiast wybierać, nazwij i zrozum to co czujesz, a wszystko stanie się o wiele prostsze.

W szkole uczymy się wielu ciekawych i mniej ciekawych przedmiotów. Wbijamy sobie do głowy przeróżne informacje… Nikt jednak nie uczy nas, jak być w życiu szczęśliwym, takiego przedmiotu po prostu nie ma.  Do szczęścia przydałaby nam się wiedza dotycząca tego, jak budować dobre, bliskie relacje z innymi ludźmi. Z rodzicami, rodzeństwem, kolegami i koleżankami, potem z szefem, z dziewczynami i chłopakami, wreszcie z żoną, mężem, teściami i własnymi dziećmi… Tego nas niestety nikt nie uczy.

Życie z innymi ludźmi to emocje.

Zrozum co czujesz i zrozum co czuje drugi człowiek, a nic już nie będzie takie jak przedtem. Zazwyczaj zastanawiamy się nad tym, co mamy zrobić/ czego nie robić/ co myślimy/ co mamy powiedzieć. Zdarza się, że przez całe nasze życie analizujemy i wałkujemy tylko nasze myśli i zachowania, w kółko, po sto razy i tak bez końca… Jak ten chomik w kołowrotku, męczymy się ogromnie, a i tak stoimy w tym samym miejscu. Nadal nie wiemy „co robić”, a co najgorsze jesteśmy nieszczęśliwi i niezadowoleni z siebie i swojego życia.

Jeśli zrozumiesz, że nie ma żadnego działania i żadnej myśli bez ukrytych „pod tym” emocji, naprawdę spojrzysz na siebie i innych z totalnie innej perspektywy. Nagle wszystko będzie jasne i proste, będziesz siebie bardziej cenił i lepiej traktował, świat okaże się przyjaznym miejscem, a ludzie, których znałeś zupełnie innymi, serdecznymi i bliskimi Ci osobami…Walka i cierpienie zaczną znikać z Twojego życia, a pojawi się głębokie, prawdziwe zrozumienie i akceptacja życia, takim, jakie jest… Silnikiem każdego zachowania jest emocja. Zrozum strukturę emocji, a zrozumiesz wszystko J

Jak to zrobić? Ja nic nie czuję…

Pomyśl o ważnej dla Ciebie osobie, z którą łączą Cię „trudne” relacje. Za chwilę zrozumiesz, że mimo, że nie czujesz, to czujesz bardzo dużo i że zrozumienie tego będzie dla Ciebie ogromnie cenne. Opisując relację z tą osobą, zaczniesz mówić o tym kim jest ta osoba, jaka jest, co „Tobie” robi, co mówi…potem będziesz mówić co Ty robisz, czego nie robisz, co myślisz, co mówisz…

1.    Myśli i zachowania.

 

To jest pierwsza warstwa struktury doświadczania relacji, której analiza zaprowadzi Cię do zrozumienia emocji. To o czym piszę poniżej dzieje się prawie równolegle, na wszystkich poziomach. Najczęściej wiele z tych „warstw” jest nieświadomych. Emocje i potrzeby mogą zostać uświadomione, jeśli głębiej się nad tym zastanowisz i odpowiesz na kilka ważnych pytań. Uświadomienie to znaczy NAZWANIE , przy użyciu ODPOWIEDNICH SŁÓW tego co czujesz i czego pragniesz.

2.    Lęk.

 

emocje - lęk

Teraz kolejny krok, najtrudniejszy, bo dotykamy tego, co nieświadome… Po co to robisz lub nie robisz tej osobie? Po co mówisz coś lub nie mówisz?

BO SIĘ BOISZ.

Na pewno powiesz: – Nieprawda! Wcale się nie boję, to bzdura…

Ok, zgadzam się z tym, że się nie boisz. Świadomie nie czujesz strachu… A czy nie chcesz, by ta osoba zareagowała w niemiły dla Ciebie sposób? Zamień „nie chcę, by zrobiła to i to…” na „obawiam się, że zrobi to i to…”. Obawiasz się, że ta osoba jakoś zareaguje, jak nie będziesz chciał? Obawiasz się, że coś powie lub zrobi co nie będzie dla Ciebie miłe? Albo, że czegoś nie zrobi lub nie powie? Jeśli odpowiedź brzmi „tak, obawiam się reakcji tej osoby”, to to jest ten przełomowy moment, kiedy zaczynasz rozumieć swoje emocje…To jest LĘK. Potężna emocja, która kieruje każdym z nas… LĘK najczęściej jest nieświadomy, stąd tyle kłopotów z niego wynikających…

 

3.    Złość.

 

emocje - złość

Idziemy dalej. Teraz będzie łatwiej, bo kolejna emocja zazwyczaj jest już bardziej świadoma. Ponieważ LĘK jest bardzo nieprzyjemny i trudny do zniesienia, by się przed nim broinić, uzbrajamy się w ZŁOŚĆ. Boisz się reakcji tej osoby, a jej zachowanie chwilami bardzo Cię złości. By sobie poradzić z tymi trudnymi emocjami, albo się bronisz, wchodząc w konflikt, walkę albo unikasz tej osoby.

4.    Ból.

 

emocje - ból

Dlaczego tak się BOISZ i dlaczego czujesz taką ZŁOŚĆ? Bo jest w tej relacji coś bardzo ważnego dla Ciebie…Gdyby to nie było ważne, to po co te nerwy? Złościmy się, gdy to jest bardzo ważne dla nas, pamiętaj o tym…a jak tego nie dostajemy, to nas to po prostu bardzo BOLI. Złościmy się, bronimy, by ktoś nas nie zranił. Chcemy uniknąć BÓLU/CIERPIENIA. Czym jest ten BÓL? Tutaj mamy całkiem spory wybór. Boli nas: ŻAL, WSTYD, ROZCZAROWANIE, BEZSILNOŚĆ, BEZRADNOŚĆ, POCZUCIE BYCIA LEKCEWAŻONYM, POCZUCIE BYCIA NIEWAŻNYM, ODRZUCONYM, NIECHCIANYM, POCZUCIE NIESPRAWIEDLIWOŚCI…

Czyli o to tak naprawdę nam wszystkim chodzi? O LĘK, ZŁOŚĆ, BÓL? Czyli o to się spieramy, walczymy z innymi? W pewnym sensie tak, właśnie te trudne emocje kryją się pod każdym naszym zachowaniem w relacji z drugim człowiekiem. Robimy coś, by sobie poradzić z trudnymi emocjami, które często są nieświadome. Ale to nie wszystko…Tak naprawdę jest jeszcze jedna, ostatnia i najgłębsza warstwa w tej strukturze…

Co jest pod naszymi myślami i zachowaniami?

Co jest pod naszymi trudnymi emocjami (lękiem, złością, bólem)?

To jest PRAGNIENIE.

 

5.    Pragnienie.

 

emocje - akceptacja

Pragniemy być usłyszani, zrozumiani, szanowani, uznani, kochani przez tę osobę. Pragniemy być zaakceptowani.

To jest cała struktura emocji. Dla mnie, dla Ciebie, dla każdej bliskiej Ci osoby. Dla każdego człowieka na świecie. Wszyscy CZUJEMY to samo w relacji z drugim człowiekiem…Wszyscy PRAGNIEMY tego samego…Wszyscy krwawimy na czerwono…bez względu na płeć, urodę, wiek, pochodzenie i inteligencję…

Zrozum siebie (czyli swoje uczucia i pragnienia) a zrozumiesz każdego człowieka, zawsze. Bo ten drugi człowiek, z którym tak walczysz, niczym się od Ciebie nie różni, gdy patrzysz na niego przez pryzmat doświadczanych emocji i potrzeb…

Zapamiętaj: robię to i to…bo boję się tego i tego…bo złości mnie to i to…bo boli mnie to i to…bo pragnę BYĆ ZAAKCEPTOWANY przez Ciebie drugi człowieku. Sprawia mi to RADOŚĆ  i daje POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA.

 

Jeśli to zrozumiesz i znajdziesz ODWAGĘ, by drugiej osobie powiedzieć co w głębi serca czujesz…uwierz mi, nic już nie będzie takie jak przedtem J Reakcja tej osoby, jej mina – będą bezcenne! Niszczące wzajemne zachowania będą miały szansę zamienić się na współdziałanie, oparte na głębokim, wzajemnym zrozumieniu i współodczuwaniu.

Jeśli chcesz lepiej zrozumieć co czujesz, o co walczysz, zrób poniższe ćwiczenie i odpowiedz sobie na pytania:

emocj

mm
Jestem certyfikowanym psychoterapeutą European Association for Psychotherapy i Polskiej Federacji Psychoterapii. Ukończyłam 4-letnie, profesjonalne szkolenie w Psychoterapii Neurolingwistycznej, Studium Terapii Rodzin w Polskim Instytucie Ericksonowskim i Studium Pomocy Psychologicznej dla Par w IPZ Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Doświadczenie zawodowe zdobywałam m.in. w: Akademickim Ośrodku Psychoterapii UW, w Szpitalu MSWiA na Oddziale Leczenia Nerwic oraz w Klinice Psychiatrycznej Akademii Medycznej.

Dodaj komentarz