Dlaczego nie warto…dzwonić do przyjaciela?

Otwierasz rano oczy, czujesz wewnętrzną pustkę, nie chce ci się wstawać… Dopadają cię czarne myśli, znów będzie „to samo”, ten sam scenariusz. Znów w twoim życiu spotka cię niesprawiedliwość, rozczarowanie, ktoś cię zrani, zniszczy, poniży… Albo znów zrobisz „to samo”: pokłócisz się z najbliższą ci osobą, wyzywając od najgorszych, będąc w furii uderzysz dziecko, wypijesz za dużo, będziesz harować jak wół i padniesz na twarz ze zmęczenia…

Doświadczasz cierpienia, które niszczy ciebie, twoje zdrowie i twoich bliskich. Jesteś załamany, nie radzisz sobie ze swoimi emocjami, często zalewa cię paraliżujący lęk, wściekłość, rozpacz. Próbowałeś sobie z tym radzić na różne sposoby i nic… nic nie działa, nic nie pomaga. Zastanawiasz się „co robić”?

Nie dzwoń do przyjaciela. To nic nie zmieni.

Taka rozmowa da ci chwilową ulgę, wsparcie, jednak nie pomoże ci trwale zmienić jakości twojego życia. Zadzwoń do specjalisty. Znajdź odwagę, by to zrobić. Tylko TUTAJ masz szansę wyleczyć swój życiowy ból.

Do gabinetu najczęściej kieruje doświadczana w życiu bezradność, bezsilność w rozwiązywaniu swoich problemów, poczucie, że „dalej nie dam rady tak żyć, nie zniosę tego dłużej, nie mam już siły…”.

Pomyśl o tym trochę tak, jak o wizycie u dentysty. Możesz ignorować ból zęba, do czasu aż cię ten ból przerośnie i będzie nie-do-wytrzymania. Wtedy nie będziesz mieć wątpliwości co trzeba zrobić i nie będziesz się wstydzić iść do dentysty. Co prawda boisz się tej wizyty, ale i tak idziesz na spotkanie, bo wiesz, że „samo nie przejdzie”. Wiesz, że dentyści są od tego, by ci pomóc w takiej sytuacji. Idziesz, wiercisz się na fotelu, trochę boli, ale można znieczulić…a potem wychodzisz z gabinetu, czujesz ulgę i nie ma już tego bólu, znów możesz się uśmiechać, żyć normalnie.

Tak samo jest z psychoterapią. Psychoterapia leczy życiowy ból. Tylko nie ma wiertła. Narzędziem pracy są słowa. I psychoterapia nie boli…czasem tylko dotyka bólu, by go wyleczyć. Jest to po prostu miła, pełna uwagi i akceptacji rozmowa z drugim człowiekiem, który cię wysłucha i zaproponuje strategię pomocy, współtowarzyszenie w rozwiązaniu tych wszystkich kłopotów. Ten proces zajmie trochę czasu, terapia trwa kilka, kilkanaście miesiecy, czasem nawet kilka lat. Efekty mają jednak szansę trwać całe życie. Przy kolejnych kłopotach już sam będziesz wiedział jak sobie z nimi radzić. Samoświadomość jaką zyskasz na terapii i nowe umiejętności będą ci służyły w przyszłości.

Kiedy powinna ci się zapalić w głowie czerwona lampka, że właśnie JA i właśnie TERAZ i właśnie z TYM  problemem powinienem zadzwonić do psychoterapeuty?

Poniżej krótka ściągawka  – alfabetycznie. Jeśli znajdujesz w którymś z poniższych opisów siebie lub odzwierciedla to twoją sytuację – to jest ten moment.

 

psychoterapia

anoreksja

boisz się, że przytyjesz i dążysz do uzyskania możliwie niskiej wagi…waga ciągle leci w dół a ty nadal czujesz się grubasem i ciągle czujesz, że musisz schudnąć…jak chudniesz to czujesz się dumna, silna, nawet lepsza od innych…

 

bulimia lub zaburzenia jedzenia

często objadasz się i potem wymiotujesz, stosujesz głodówki, używasz środków przeczyszczających, „katujesz” się ćwiczeniami fizycznymi a potem zajadasz batoniki…

 

bycie ofiarą przemocy

jesteś w toksycznej, pełnej przemocy relacji, często tłumaczysz zachowania sprawcy „nic się nie stało, inni mają gorzej…”, idealizujesz jego dobre strony, bagatelizujesz akty przemocy lub bierzesz na siebie winę za nie…

 

bycie sprawcą przemocy

działasz intencjonalne, świadome i to co robisz jest zamierzone, chcesz kontrolować i podporządkować bliską ci osobę, uzyskujesz to poprzez sprawienie jej cierpienia i bólu, myslisz, że to ty masz rację i że „tak trzeba” bo cię nie szanują i się nie słuchają…

 

depresja lub obniżony nastrój

straciłeś radość życia, nie masz siły żyć, jesteś rozczarowany sobą i swoim życiem, myślisz w sposób katastroficzny, doświadczasz bólu, poczucia winy, bezsilności, głębokiego smutku, rozpaczy, pustki, czasem myślisz o śmierci….

 

patologiczny hazard

nałogowo uprawiasz hazard, ze szkodą dla siebie i swoich bliskich. Wygrana zwiększa twoje poczucie mocy i skłania cię do dalszej gry, przegrana powoduje spadek szacunku do siebie oraz silne pragnienie odzyskania straty…

 

pracoholizm

czujesz stały, wewnętrzny przymus wykonywania pracy lub innych czynności z nią związanych, ponad to co jest wymagane, często siedzisz po godzinach lub pracujesz po nocach lub w weekendy. Myślisz o pracy i czujesz się napięty, kiedy możliwość wykonywania pracy jest utrudniona…nie umiesz odpoczywać i „nic nie robić”…

 

problemy dot. dzieci i młodzieży

zauważasz, że twoje dziecko zachowuje się agresywnie, antyspołecznie (niezgodnie z panującymi zasadami, krzywdząc siebie lub innych), buntuje się, ma problemy w nauce, jest nadmiernie aktywne, nie umie się dłużej na niczym skupić, ma lęki, jest wycofane, ma zaburzenia w rozwoju (mowa, motoryka, moczenie się, brak różnych umiejętności odpowiednio do wieku)…

 

problemy w relacjach z ludźmi

doświadczasz powtarzających się problemów w budowaniu i utrzymywaniu satysfakcjonujących relacji, zdarzają się częste konflikty, nieporozumienia z innymi, czujesz się nierozumiany lub niesprawiedliwie traktowany…nie umiesz otwarcie się komunikować i mówić „nie”…

 

problemy w relacjach z partnerem

macie trudności w komunikacji (o uczuciach, oczekiwaniach, potrzebach, obowiązkach), zdarzają się te same kłótnie i agresywne zachowania, walka o władzę w związku, problemy natury seksualnej, chorobliwa zazdrość, zdrada, obojętność…

 

seksoholizm

czujesz przymus angażowania się w zachowania o podłożu seksualnym, które mają destrukcyjne skutki dla ciebie, np: kompulsywna masturbacja, natręctwa seksualne, częsta zdrada, częste oglądanie pornografii…

 

stres

czujesz napięcie pod wpływem różnych życiowych nacisków, problemów czy wyzwań, jesteś drażliwy, zmęczony, sfrustrowany lub agresywny, masz problemy ze snem, doświadczasz dolegliwości zdrowotnych…

 

trauma

przeżyłeś ostry, nagły szok, uraz, byłeś świadkiem trudnych, przeciążających doświadczeń: kataklizmów, wojny, wypadków, ofiarą gwałtu, napaści, przemocy…

 

uzależnienie od alkoholu i współuzależnienie

straciłeś kontrolę nad ilością spożywanego alkoholu i/lub częstotliwością picia, masz przymus spożywania alkoholu o charakterze psychicznym i somatycznym (fizycznym), rujnuje to twoje zdrowie, życie i niszczy relacje z najbliższymi…

 

uzależnienie od komputera, Internetu

czujesz silną potrzebę lub przymus korzystania z Internetu lub komputera, nie potrafisz powstrzymać się od tej czynności i nie kontrolujesz czasu, który temu poświęcasz. Przy próbach przerwania lub ograniczenia korzystania z Internetu/komputera doświadczasz złości, niepokoju, rozdrażnienia …

 

uzależnienie od substancji psychoaktywnych

kompulsywnie zażywasz środek kosztem swojego zdrowia, życia i relacji z najbliższymi…

 

zaburzenia lękowe

czujesz niepokój, lęk, panikę, masz fobie, nachodzi cię wszechogarniający, zazwyczaj irracjonalny niepokój, trudny do opanowania; masz objawy somatyczne np: drżenie rąk, napady gorąca, duszności, bóle w klatce…natrętnie i uporczywie o czymś rozmyślasz, obsesyjnie powtarzasz pewne czynności, czujesz przymus, by je wykonywać…

 

zaburzenia psychosomatyczne

masz problemy ze zdrowiem o podłożu psychicznym, przebadałeś już wszystko i lekarze nie znajdują biologicznej przyczyny tych dolegliwości. Jest to przejawiająca się w postaci chorób odpowiedź twojego organizmu na długotrwały stres, sytuacje konfliktowe, frustracje, ignorowanie emocji i problemów…

 

zaburzenia psychotyczne

cierpisz na schizofrenię, psychozę, stany psychotyczne, charakteryzujące się  nieadekwatnym postrzeganiem, przeżywaniem, odbiorem siebie i oceną rzeczywistości…

 

zaburzenia seksualne

wykonujesz działania nieprzystające do powszechnie przyjętych norm, prowadzące do osiągnięcia satysfakcji seksualnej lub masz trudności z osiągnięciem satysfakcji seksualnej, nie czerpiesz przyjemności z seksu…

 

zakupoholizm

masz wewnętrzny przymus dokonywania zakupów i myślenia o tym, czujesz dyskomfortu, masz złe samopoczucie, jesteś rozdrażniony, zły, agresywny w sytuacjach, kiedy realizowanie ich jest utrudnione lub niemożliwe…

 

żałoba

odczuwasz smutek po stracie bliskiej osoby, czasem ten smutek może przybrać postać rozchwiania emocjonalnego, poczucia bezsensu i bierności, złości wobec świata zewnętrznego…

 

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli już wiesz, że sam nie dasz rady i potrzebujesz wsparcia specjalisty, wybierz takiego, któremu możesz zaufać. Relacja z nim będzie bardzo ważna, nawet najważniejsza, by terapia się udała. Sprawdź czy ma odpowiednie kwalifikacje, czy ukończył pełen cykl szkoleń (minimum 4 lata podyplomowych studiów) lub ma certyfikat. Nie musisz się na tym znać. Poszukaj tutaj: https://szukamterapeuty.pl/

Znajdziesz tam tylko sprawdzonych, wykwalifikowanych specjalistów.

 

=============================

Jeżeli spodobał Ci się ten post, udostępnij go w swoich kanałach social media. Wystarczy, że klikniesz któryś w poniższych ikonek.

=============================

Jeśli chcesz być z nami w ciągłym kontakcie, zachęcamy do polubienia naszego profilu na Facebooku. Dzięki temu będziesz na bieżąco z nowościami na blogu.

Zdjęcie wykorzystane w artykule zostało zaprojektowane przez Freepik

mm
Jestem certyfikowanym psychoterapeutą European Association for Psychotherapy i Polskiej Federacji Psychoterapii. Ukończyłam 4-letnie, profesjonalne szkolenie w Psychoterapii Neurolingwistycznej, Studium Terapii Rodzin w Polskim Instytucie Ericksonowskim i Studium Pomocy Psychologicznej dla Par w IPZ Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Doświadczenie zawodowe zdobywałam m.in. w: Akademickim Ośrodku Psychoterapii UW, w Szpitalu MSWiA na Oddziale Leczenia Nerwic oraz w Klinice Psychiatrycznej Akademii Medycznej.

Dodaj komentarz