behawioralna_opt

Dlaczego warto… reagować na objawy chronicznego zmęczenia u nastolatków?

To tylko przemęczenie…To przez szkołę. To zawiedziona miłość…

Zmęczenie, niechęć do rozmów, smutek lub nadmierna senność to najczęściej zgłaszane objawy, które przekazują zatroskani rodzice, dzwoniąc do psychologa. Czy to depresja? Zdarza się, że tak. Podczas pierwszej wizyty diagnostycznej psycholog rozmawia zwykle z matką i przyprowadzoną przez nią młodą osobą, często będącą wieku około czternastu lat. Ojcowie rzadziej zgłaszają się na pierwszą wizytę, zazwyczaj obecni są dopiero na kolejnej, kiedy poprosi o to prowadzący diagnostykę problemu. Większość wizyt przebiega podobnie. Rodzice szukają winy w szkole, wśród rówieśników, zawiedzionej miłości itp. Tymczasem problem najczęściej leży w ogóle gdzie indziej.

 

20% nastolatków zapada na depresję dużą.

Na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci obserwowany jest ciągły wzrost zachorowań w populacji młodzieży, a także dzieci. Przed ukończeniem około osiemnastego roku życia nawet 20% nastolatków zapada na depresję dużą. Częściej chorują dziewczęta. Wiele hipotez tłumaczących obecną sytuację odnosi do czynników neurobiologicznych, hormonalnych i społeczno-kulturowych różniących się w stosunku do płci. Im wcześniejszy jest pierwszy epizod, tym gorsze są rokowania co do jego nawrotów w późniejszym wieku. Czemu depresja jest groźna? Ponieważ wśród młodzieży z zaburzeniami depresyjnymi występuje większe ryzyko samobójstwa, innych trudności o charakterze psychicznym, a także nadużywania substancji psychoaktywnych. W ostatnich latach obniżył się też wiek młodocianych samobójców. Wśród młodzieży charakterystycznym objawem jest negatywna ocena siebie, świata i przyszłości. Czasami występują także objawy psychotyczne (najczęściej wśród nastolatków, rzadziej u dzieci). Objawem atypowym depresji jest znaczny przyrost masy ciała, uczucie ciężkości w kończynach, a nawet pobudzenie psychomotoryczne.

 

Nowy telefon czy psychoterapia rodzinna?

Kiedy już zdiagnozujemy depresję, zaczynają się prawdziwe problemy. Najczęściej rodzice pozostają jedynie przy farmakoterapii, tymczasem ich dzieci potrzebują psychoterapii, a parasol lekowy ma pomóc im tylko w zniesieniu uporczywych objawów. Wielokrotnie okazuje się, że rodzina nastolatka myśli o spotkaniach z psychologiem jedynie w ramach diagnozy! Tymczasem psychoterapia jest koniecznym warunkiem zdrowienia i zabezpieczenia przed nawrotem. Ze względu na koszt leczenia psychoterapeutycznego, rodzice uważają, że lepiej, żeby dziecko chodziło po szkole na dodatkowe zajęcia, kursy, miało nowy telefon, niż zmieniało swoje podejście do życia. Psychoterapeuci obserwują wiele obszarów deficytowych w funkcjonowaniu depresyjnych nastolatków. Najbardziej widoczne są deficyty interpersonalne, izolacja społeczna i brak zrozumienia przyczyn takiego stanu rzeczy. Często młody człowiek pogrążany jest w konfliktach rodzinnych, pochodzi z rodziny niepełnej, ma nieprzeżyte poczucie straty, nieuświadomione poczucia winy. W jego życiu wydarza się więcej negatywnych niż pozytywnych rzeczy. Rodzice mają zupełnie inne zdanie na temat przyczyn złego funkcjonowania swoich dzieci i często dopiero podczas wizyt u psychologa dowiadują się prawdy.

 

Brak czasu na dojrzewanie…Konflikty w rodzinie.

Tak szybko każe się nastolatkowi zdrowieć, zarzucać leczenie i wracać do swoich zadań, że zwykle od razu wysuwa się na plan pierwszy problem rodziny: brak czasu na dojrzewanie, oczekiwanie sukcesów bez towarzyszenia w ich powstawaniu, obciążanie nastolatków nierozwiązanymi problemami rodziców, czasem problemem są też sami rodzice i ich nieprawidłowe reakcje na własne trudności emocjonalne. Jeśli leczenie nie zostanie podjęte w porę, depresja może przyczynić się do dalszego wycofywania społecznego i izolacji, czego skutkiem jest opóźnienie pod względem umiejętności społecznych, występujące nawet po wyleczeniu z depresji. Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na zatrzymanie dotkniętego depresją nastolatka w gabinecie psychoterapeuty, jest psychoedukacja rodziny na temat przyczyn i przebiegu leczenia.

 

Rodzice dbający o dziecko vs rodzice dbający o siebie.

Rodzice dbający o swoje dzieci najczęściej decydują się na uszczuplenie domowego budżetu, by zapobiec już na wstępie trudnościom, myślą o przyszłości swojego dziecka i chcą, by było szczęśliwe. Szukają terapii prowadzonej w ramach ubezpieczenia, proszą o pomoc. Rodzice dbający jedynie o siebie wybierają tylko farmakoterapię i często zasłaniają deficyt zainteresowania i rzeczywistej uwagi brakiem finansów, czasu itp., po czym zdarza się, że fundują drogie wakacje dziecku w ramach podniesienia mu nastroju. Psychologowie czy psychoterapeuci w przypadku dzieci i młodzieży mają często więcej pracy z rodzinami swoich podopiecznych niż z nimi samymi. Depresyjni nastolatkowie budują relację z terapeutą chętnie, mówią o swoich problemach i często szybko odnoszą duże korzyści z psychoterapii. Zdarza się, że przy braku wsparcia rodziny starają się finansować własne leczenie, podejmując pracę zaraz po swoich osiemnastych urodzinach i przechodzą szybko w stan względnej niezależności materialnej. Największy niepokój budzą jednak rodzice, którzy nie mają poczucia choroby u dziecka, wypierają rzeczywistość i wracają do starych zachowań. W tej sytuacji najczęściej pojawiają się próby samobójcze i hospitalizacje, po których powrót do starych zachowań skutkuje kolejnym epizodem.

 

Psychoterapia, farmakoterapia i psychoedukacja.

Obecne wyniki badań podają, że najskuteczniejszą formą jest łączenie psychoterapii, farmakoterapii i psychoedukacji. Spodziewamy się wzrostu zachorowań wśród dzieci i młodzieży, stąd coraz większy nacisk na prawidłowe rozpoznanie i leczenie we wczesnym wieku. Najlepsze rezultaty osiągają osoby młode, leczenie trwa wówczas krócej, a decyzje życiowe podejmowane po lub w jego trakcie, oceniane są jako bardziej satysfakcjonujące, zdolność radzenia sobie w relacjach rośnie, a oczekiwania odnośnie do przyszłości są pozytywne i oparte na realnych możliwościach.

mm
Jestem psychoterapeutką, obecnie współprowadzę Centrum Psychoterapii i Diagnostyki w Grodzisku Mazowieckim i w Warszawie www.cpdpwarszawa.pl gdzie prowadzę terapię indywidualną, rodzin i par. Zajmuje się leczeniem zaburzeń: osobowości, nerwicowych, odżywiania, depresyjnych itp. Swoją pracę poddaję regularnej superwizji. Jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego - Sekcji Psychoterapii Naukowej.

4 thoughts on “Dlaczego warto… reagować na objawy chronicznego zmęczenia u nastolatków?

  1. Przerobiłam to na własnej skórze niestety 🙁 Dziecko było w ostatniej klasie gimnazjum… wiecznie niewyspane co za tym idzie nieobecność na pierwszych lekcjach koło zaczęło się powiększać z tego powodu. To był horror!!! Zanim doszłam co jest grane minęły 2-3lata. Okazało się, ma nerwicę lękową wskutek traumatycznych przeżyć. Teraz córa ma 20 lat jest już trochę lepiej ale czy to kiedyś minie?! Patrzę się na to wszystko a serce rozrywa ból, bo myślałam że to tylko dorastającej nastolatki humory 🙁

  2. Zgadzam się że czasami ciężko jest odróżnić nam osobę zmęczoną od kogoś kto ma depresję. Dlatego warto wtedy udać się z naszym dzieckiem do specjalisty, wtedy będziemy mieli większą pewność i mogli szybciej zareagować na dany problem 🙂 Świetny artykuł który przyda się na pewno nie jeden osobie!

Dodaj komentarz